A teraz czas na coś z cyklu: biegamy sobie!

O tym jak to było na początku, kiedy ubraliśmy buty i wyszliśmy pobiegać, napiszemy innym razem. Teraz krótko o tym jak połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli bieg charytatywny.

Bieganie jest teraz dla nas jedną z form przygotowania do trekkingu w Himalajach, który zbliża się wielkimi krokami. Aby bardziej zmotywować się do systematycznych treningów, zapisaliśmy się na kilka biegów. Jeden z nich to 6. Bieg Charytatywny Fundacji Tesco.

Coraz więcej ludzi próbuje swoich sił w bieganiu. Bieg charytatywny to świetna okazja, żeby sprawdzić się w zawodach, pobiegać w fajnym towarzystwie, wziąć udział w pozytywnej imprezie, a także pomóc innym.

Celem tegorocznej edycji biegu było zebranie środków na zakup karetki neonatologicznej dla najmłodszych pacjentów z Małopolski. Ambulans, którym obecnie dysponuje Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie ma już 8 lat i przejechał ok 500 tys. km, a częste awarie nie pozwalają jeździć tak często jak powinien.

Podczas całej imprezy, do wyboru było kilka rodzajów biegów. Oprócz głównego dystansu na 10km, w którym i my wystartowaliśmy, można było spróbować swoich sił na 3,5 km, a nawet w biegu na szpilkach! Zorganizowane zostały także zawody i inne atrakcje dla najmłodszych.

Pakiet startowy, który odebraliśmy dzień wcześniej był chyba największy jaki do tej pory na różnego typu biegach udało nam się otrzymać. Sponsorzy spisali się na medal.

Całą imprezę, a także metę głównego biegu na 10 km zlokalizowano na Krakowskich Błoniach.

Mimo, że pogoda nie zapowiadała się obiecująco, przed samym biegiem wyszło słońce i biegło się bardzo przyjemnie. Aż do piątego kilometra trasa prowadziła wzdłuż Bulwarów Wiślanych. Na piątym kilometrze zlokalizowany był punkt z wodą, a następnie zaskoczył nas bardzo stromy podbieg, który w połączeniu z wysoką temperaturą mocno nas zmęczył. Potem dosyć przyjemny zbieg i już niebawem dobiegliśmy do Krakowskich Błoń. Jeszcze tylko rundka dookoła i meta! A tam na każdego czekał medal i coś na uzupełnienie energii.

Taka impreza to świetny sposób na spędzenie wolnej niedzieli z rodziną, znajomymi, przyjaciółmi. Nie wszyscy muszą biegać, dopingujący kibice zdecydowanie dodają mocy! Atmosfera jest przepełniona pozytywną energią i naprawdę super będziemy wspominać ten bieg!

W poprzednich 5 edycjach, jak dowiedzieliśmy się z informacji organizatora, udało się zebrać ponad 612 000 zł na rzecz Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

W tegorocznej edycji wzięło udział ponad 3 tys. osób, a na zakup karetki udało się uzbierać 220 tys zł! Świetny wynik- fajnie wiedzieć, że mieliśmy w tym chociaż malutki udział.

 

Jeśli chcecie poczytać coś więcej o tegorocznym biegu lub  jego poprzednich edycjach, a może śledzić informacje, żeby nie przegapić przyszłorocznej edycji wejdźcie sobie na stronkę :

http://www.fundacjatesco.pl/bieg/6-bieg-charytatywny-fundacji-tesco.html